Cavaliada TARGI, SPORT, SHOW za nami

4 dni zmagań sportowych, 3 dni targów, pokazów i różnorodnych prezentacji. Tak w jednym zdaniu można opisać tegoroczną CAVALIADĘ. Teren Międzynarodowych Targów Poznański odwiedziło 25 tys. zwiedzających z czego 10 tys. zasiadło na trybunach zawodów konnych.

Grene po raz kolejny na targach…

Na stoisku przygotowanym w barwach Villa Horse aktywnie promowane były produkty tej marki. Zarówno nowości, jak i specjalnie przygotowana oferta wyprzedażowa cieszyły się dużym zainteresowaniem odwiedzających.

Jeździeckie targowanie

Pawilon 6A z ekspozycją targową przez trzy dni przeżywał prawdziwe oblężenie. Zainteresowanych kupnem różnego rodzaju akcesoriów i sprzętu jeździeckiego nie brakowało. Swoją ofertę zaprezentowało blisko 100 wystawców z kraju oraz wiodącego w branży rynku niemieckiego. Na Cavaliadzie można było również złapać bakcyla jeździectwa. Pod jednym dachem można było znaleźć informacje jak działają kluby jeździeckie, jaki sprzęt będzie odpowiedni oraz jaką ofertę mają rozmaite ośrodki hippiczne proponujące lekcje jazdy konnej, a także znaleźć rozmaite formy wypoczynku „w siodle”.

Emocjonujące rywalizacje sportowe

Różnorodność formuł poszczególnych konkursów tegorocznej Cavaliady sprawiła, że każdy z jej czterech dni był trochę innych i każdy równie ciekawy. Pierwszego dnia – wszyscy zawodnicy się rozgrzewali, a od piątku – emocji było coraz więcej. Najważniejsze, ze sportowego punktu widzenia, konkursy rozgrywane były klasycznie – jako konkursy z rozgrywką. Przy pełnych trybunach kibice jeździectwa obejrzeli zamykający drugi dzień Cavaliady – konkurs potęgi skoku. Konkurs szybkości „Speed and music”, w którym obok zawodników i ich koni, gości targowych bawił czeski DJ Ludvik Joundurek w rywalizacji z polskim DJ Teak-iem z radia Planeta, przyprawił kibiców o wypieki na twarzach.

Obok wyczynów na najwyższym europejskim poziomie kibice mogli podziwiać także zmagania dzieci na kucach, które w sobotę i niedzielę zaprezentowały się w trzech konkursach, w tym w sztafecie – gdzie zespoły tworzyli z nimi ambasadorzy Cavaliady. Transparenty i ogromny aplauz towarzyszył rywalizacji zaprzęgowców. Tym razem w obsadzie międzynarodowej. W IDMAR INTERNATIONAL DRIVING CUP zwyciężyli Polacy – Mistrz Polski Adrian Kostrzewa z Patrykiem Szymczakiem.

 




Podziel się wiadomością na:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • MySpace
  • Flaker
  • Blip
  • Twitter
  • Gadu-Gadu Live
  • Blogger.com
  • Ulubione
  • PDF
  • email
  • Print
W naszych sklepach znajdziesz produkty najlepszych marek na świecie: